Naturalnie wybór istnieje!
Opinie uczestników warsztatów Pozytywne Rodzicielstwo
Pragnę podzielić się z Wami informacjami zwrotnymi, które otrzymałam od uczestników moich warsztatów Pozytywne Rodzicielstwo.
"Przez ostatni tydzień (po warsztatach w Nowej Iwicznej) zaczęłam inaczej rozmawiać z Hanią. I odkryłam, że tak jak mówiłaś, to działa. Tak jak mówiłaś: nie zawsze. Ale przecież nie chodzi o to, żeby zawsze być skutecznym. Przede wszystkim chodzi o to, że ja się zdystansowałam, otworzyłam na Hankowe "nie" i bardzo mi z tym dobrze. Dziękuję."
Magda G., 6 godzin, Nowa Iwiczna, październik 2010
Bardzo dziękuję za literaturę i inspiracje do przemyśleń. Po warsztacie uświadomiłam sobie, że jednak dość często używam słowa "nie", chociażby "nie przeszkadzać" zamiast "wspierać". Już wiem, dlaczego Weronika jako pierwsze świadomie wypowiadane słowo mówi "nie"!
nik4ka, 3 godziny, Progressteron Warszawa, października 2010
Celem - z jakim szłam na te warsztaty była potrzeba nauczenia się jak rozmawiać – wychowywać moje 1,9 roczne dziecko by nie stresować go „za bardzo”, ale jednocześnie ubrać go w pewne ramy tzn. by był sobą ale jednocześnie nie był rozpieszczonym bachorem, którego nie można złapać.
Sam fakt zobaczenia że nie jestem sama z moimi rozterkami był zbawienny, ale oczywiście metoda NVC stała mi się bliska i myślę że to jest bardzo dobry sposób porozumiewania się przede wszystkim z mężem.
Jedną trudnością którą napotkałam była myśl, że z moim dzieckiem jak na razie taka forma komunikacji będzie trudna – ponieważ dziecko jeszcze nie mówi i trudno mi jest wyobrazić taki sposób „rozmowy – komunikacji” z nim, ale za jakieś pół roku powinno być lepiej
Przydatnym, a raczej zaskakującym w rezultacie było ćwiczenie, gdy miałyśmy napisać coś czego nienawidzimy, a później dochodzenie dlaczego tak naprawdę to robi – i to że okazało się że sprzątam bo sama chcę i przynosi mi to spokój ducha i satysfakcję. Nieprzydatnych ćwiczeń nie było.
Elżbieta F., 3 godziny, Progressteron, Warszawa, marzec 2011
Cieszę się, że uczestniczyłam w tym warsztacie. To było bardziej konkretne niż książka o PBP, ale był to też jedynie początek. W tym sensie warsztat taki krótki spełnił swoje zadanie - zachęcił mnie do zgłębiania tematu. Mam też dużo wątpliwości, które chcę wyjaśnić wkrótce. Szczególnie cenne dla mnie było bycie w grupie, rozmawianie o metodzie PBP wprost, w spotkaniu z człowiekiem. Książka nie wszystko tłumaczy. Także możliwość powiedzenia o własnych doświadczeniach i pracowania na nich. Po warsztacie trudno mi wychowywać, reagować w sytuacjach codziennych jako matce i nauczycielowi, bo pojawiają się wątpliwości: czy dobrze robię. Kontroluję to co mówię i … jestem mniej skuteczna. Ale taki jest proces zmiany.
Joanana C., 3 godziny, Progressteron, Warszawa, marzec 2011
Dodane ostatnio
- Warsztaty POZYTYWNE RODZICIELSTWO dla Ojców - Warszawa - Targówek 13 i 27 maja 2012
- Warsztaty POZYTYWNE RODZICIELSTWO - Konstancin-Jeziorna - 21 i 22 kwietnia 2012
- Warsztat GDY ZWYKŁE DZIĘKUJĘ NIE WYSTARCZA - Latchorzew, 14 kwietnia 2012
- Warsztaty POZYTYWNE RODZICIELSTWO - Warszawa-Stegny - kwiecień 2012
- Warsztaty POZYTYWNE RODZICIELSTWO - Warszawa Targówek - 31 marca/15 kwietnia 2012
