E.K.O.dzieciak

Edukacja Komunikacja Odpowiedzialność

Dziecko potrzebuje płaczu i napadów wściekłości

Często nie wiemy jak reagować na płacz dziecka, zarówno noworodka jak i starszaka. I albo staramy się go wyeliminować (smoczek, godzinne bujanie w wózku, kołysanie na rękach, noszenie w chuście, etc.) albo ignorować, zatykając sobie uszy czy zamykając w drugim pokoju, aż się uspokoi.

W książce Aleth’y Solter "Płacz i napady wściekłości u dzieci i niemowląt" (nie przetłumaczona na język polski) znaleźliśmy argumenty, które przekonały nas, iż dziecku należy się dać wypłakać, ale zawsze w naszej obecności i z naszym wsparciem.

Często reagujemy silnymi emocjami, gdy nasze dziecko płacze – złościmy się, jesteśmy bezradni, zaczynamy sami krzyczeć, etc.

Cenną wskazówką autorki jest zachęta do spojrzenia najpierw na własny płacz z dzieciństwa:
- co Twoi rodzice robili, gdy płakałaś?
- jakich słów używali?
- czy mogłaś płakać w ramionach kochającej osoby?
- jeśli, jak myślisz, co by ci to dało?

Kiedy wiemy, jak model radzenia sobie z płaczem otrzymaliśmy od własnych rodziców, łatwiej jest nam zmierzyć się z płaczem własnego dziecka.

Drugime ważnym pytaniem jest: jakie jest Wasze dziecko po intensywnym, akceptowanym płaczu czy napadzie wściekłości? Czy jest bardziej zrelaksowane, uśmiechnięte, spokojne? Autorka zachęca do obserwacji.

Solter, amerykański psycholog, proponuje przyjąć złość, furię, płacz dziecka przede wszystkim przez kontakt fizyczny i empatię. Zachęca do trzymania w ramionach lub bycie jak najbliżej fizycznie płaczącego dziecka, po to aby dać mu poczucie, iż jest słuchane, iż szukamy niezaspokojonych potrzeb, które doprowadziły je do takiego stanu. Proponuje poprostu być, towarzyszyć dziecku w trudnym dla niego momencie.

Autorka przekonuje, iż płacz i napady złości uwalniają frustrację i dziecku jest to ogromnie potrzebne. Jest jeszcze neurologicznie niedojrzałe, nie ma odpowiedniego zasobu słów. jak mówi Solter, płacz wymazuje przykre doznania i po płaczu dziecko znowu może być otwarte na nowe bodźce i doświadczenia. Tak jak dorośli, tak i dzieci potrzebują czułości, kiedy płaczą.

Dla małego dziecka, a w szczególności dla niemowlaka płacz jest niemalże jedynym sposobem na porozumiewanie się z otoczeniem. Według autorki, dając się wypłakać dziecku w naszej obecności czy w naszych ramionach, dajemy mu do zrozumienia, że może na nas liczyć nie tylko, jeśli jest uśmiechnięte i zabawne, ale wówczas gdy jest mu źle i ma ochotę się wykrzyczeć.

Dotyczy to zarówno niemowląt jak i starszych dzieci, które pomimo tego, że już mówią, niekoniecznie potrafią w odpowiednim momencie powiedzieć, co im dolega. Autorka zaś uważa, że dziecko, które się nie wypłakało, może mieć w późniejszym wieku większe problemu z wyrażaniem własnych emocji.

Zapraszamy na warsztaty Pozytywnego Rodzicielstwa, w trakcie których pracujemy między innymi nad płaczem i złością dziecka i swoją.

Na język polski została przetłumaczona inna jej książka "Jak porozumieć się z małym dzieckiem", wyd.Hachette.


sensoria.edu.pl Strona główna | Kontakt | Mapa strony | Prace redakcyjne Prace redakcyjne Empatia w rodzicielstwie  Prace redakcyjne Inspiracje   ?

Strona zrealizowana przy pomocy SPIP 3.0.17 + AHUNTSIC

© Ekodzieciak